27 luty 2014

Motywem przewodnim kolejnego, bo już XXIV spotkania czwartkowego w Fundacji był II bal karnawałowy! Obowiązkiem każdego echowicza, który chciał przyjść na bal było przebranie się w wybrany przez siebie strój. Echowcy pomysły mieli naprawdę rozmaite! Pojawili się m.in. kowboje, piraci, banany, wampiry, mędrcy wschodu, a wśród płci pięknej pojawiły się m.in. diablice, wampirzyce, tancerki, a oczywiście pomysłów było o wiele, wiele więcej. Pod względem strojów echowicze popisali się różnorodnością i wielobarwnością. W momencie, kiedy spotkanie się zaczęło, bardzo nam brakowało gospodarza spotkania, ale mimo jego nieobecności zaczęliśmy ciekawe dysputy i wygłupy.
Częstując się ciasteczkami oraz pączkami (był Tłusty Czwartek) integrowaliśmy się. Trwało to tak długo, że w końcu nie wytrzymaliśmy niepohamowanej chęci zabaw oraz tańców i zaczęliśmy wymyślać swoje nietypowe gry i zabawy w grupach. W tym momencie ukłony kieruję w stronę Beaty, która zachowała zimną krew i zorganizowała wiele ciekawych zabaw, m.in. rozplątywanie połączonych ciał rękami, a także zabawa w słoneczko (zasady tej gry były troszkę skomplikowane, w związku, z czym nie będę tutaj jej omawiał, ale zawierała wysokie walory edukacyjne).

W końcu pojawił się główny gospodarz spotkania, który przeprosił za kolosalne spóźnienie i mogliśmy zacząć oficjalną cześć spotkania, która obejmowała m.in. konkurs przebrań (4 osoby najlepiej przebrane wygrywały nagrody), a walka była bardzo zacięta i wyrównana. Każdy chciał wygrać. Za najoryginalniejszy strójwygrała urocza Marta Olejsiejuk, która przebrała się za diablicę. Potem pojawiły się śpiewy i tańce w rytm muzyki puszczanej z głośników, aż w końcu nieubłaganie nadszedł czas rozstania, w związku, z czym musieliśmy zwijać manatki, ale jeszcze zdążyliśmy poprowadzić kilka ciekawych dyskusji na tajne tematy w małych grupkach.
Dziękuję wszystkim obecnym na spotkaniu za przyniesienie dobrego humoruoraz miłą zabawę i do zobaczenia na następnym spotkaniu czwartkowym!

Serdeczne Podziękowania dla Wszystkich za pomoc oraz:
Justyna Olechwierowcz – tłumacz języka migowego
Ania Solik – fotograf